– Xylo, ty suko! Nie pozwolę ci tak łatwo ze mną wygrać. Jeszcze zobaczysz! – mruknęła do siebie chłodno Emily. W świetle jasnych kryształowych żyrandoli nad jej głową, w jej oczach płonęła nienawiść.
W tej chwili Emily nie mogła przestać myśleć o tym, jak Xyla i jej mąż skradli całą uwagę podczas jej dzisiejszego ślubu.
Na samą myśl o tym serce Emily ściskał ból.
Cierpienie, jakiego Emily dzisiaj






