– Piąty Batton, nie zmuszaj mnie do wyciągania gotówki z bankomatu. – Xyla była nieugięta w kwestii zwrotu pieniędzy.
Nie dając żadnej odpowiedzi, wciąż pchał wózek przed siebie, jakby otaczała go bariera odgradzająca go od całego świata.
Po powrocie do domu oboje rozpakowali wszystkie zakupy, odkładając rzeczy na właściwe im miejsca.
Następnie usiedli na śnieżnobiałym dywanie, wyjmując roboty spr






