Gdy Emily Quest dygotała od stóp do głów, już wyobrażała sobie, jak to wszystko się skończy.
"Ty... O czym ty mówisz?" – Emily udawała, że brzmi słabo, leżąc płasko na ziemi. Jej wzrok przeskakiwał nerwowo z lewa na prawo.
Ludzie, którzy jeszcze przed chwilą z oburzeniem krzyczeli na Xylę Quest, teraz trzymali gęby na kłódkę. Wszyscy z niedowierzaniem wpatrywali się w zakrwawiony woreczek w dłoni






