Następnie poszedł na górę i zadzwonił na policję, informując ich, by nie przyjeżdżali, twierdząc, że to wszystko było tylko nieporozumieniem.
– Idź coś zjeść. Znajdę cię później – Xyla uśmiechnęła się do mężczyzny obok niej. Jej ton był czuły jak zawsze.
– Dobrze. – Stanley uniósł rękę, by delikatnie pogłaskać ją po głowie.
Ten gest sprawił, że jej serce zabiło mocniej.
Jednak, ponieważ patrzyło n






