Henry Armstrong pchnął drzwi i wszedł do sali. Niespiesznym krokiem podszedł do Georgie Clementine i usiadł obok niej.
Spojrzał na grę, w którą grała Georgie, i zapytał: – Czy to "Heroes Assemble"?
Wzrok Georgie powoli powędrował od gry na jego twarz. – Dlaczego znowu tu jesteś? – Pozostała niewzruszona.
– Przyszedłem cię zobaczyć, nie mogę? – drażnił się z nią wesoło Henry.
– Czuję się już zna






