Wkrótce Emily Quest otworzyła oczy i z zimnym sercem wpatrywała się w odbicie Xyli Quest na szybie okna. Zacisnęła pięść tak mocno, że jej knykcie zbielały.
Twarz May Conner posępniała na kilka sekund, gdy usłyszała temat ich rozmowy. Jednak wkrótce wróciła do normy, nie pozostawiając po sobie śladu.
– Gratuluję zostania dziedziczką rodziny Questów, Xylu – May wymusiła uśmiech i spojrzała na Xylę.






