W końcu Georgie Clementine była dla Xyli Quest tylko przyjaciółką. Nie miała prawa ingerować w jej życie.
Każdy miał swoją ścieżkę życiową.
Jedyną nadzieją Georgie było to, by Stanley Batton nie zakochał się w Xyli. Co ważniejsze, miała nadzieję, że postanowi z nią nie być.
Jednak sądząc po tym, jak Stanley traktował Xylę, Georgie w jakiś sposób czuła, że ich zbliżenie się to tylko kwestia czasu.






