Słysząc to, Gerard Lee był wniebowzięty i wyraził: "Dziękuję za zrozumienie, Rosemary, w takim razie wracamy."
Rosemary i Cole wyszli z komisariatu, a Gerard Lee z rodziną natychmiast poszli za nimi.
Zanim zdążyli odejść, policjant stojący w drzwiach zatrzymał ich, informując: "Nie możemy pozwolić Johnowi Lee odejść, ponieważ jest podejrzany o uciskanie społeczeństwa i poważne zakłócanie porządku






