languageJęzyk
Strona główna/Tyran/Jej prawdziwe kolory/Rozdział 214: Joan Anderson

Rozdział 214: Joan Anderson

Autor: milktea22 cze 2025

Cole nie miał nic do powiedzenia i mógł tylko rzucić mu spojrzenie. "Stary, po prostu cię nie lubię. Wiesz, że właśnie zrujnowałeś mój… Ech! Nawet jeśli będziesz sprzedawał samoloty i czołgi, i tak powiem, że jesteś bezużyteczny!"

Szkoda gadać. Co z oczu, to z serca. Najlepiej wróci do pracy.

Caleb zapytał Rosemary: "Siostro, co mu się stało? Pokłóciliście się?"

"Nie, nie. Przecież on zawsze taki

Ustawienia czytania

Rozmiar czcionki

17px
Obecny rozmiar

Motyw

Wysokość linii

Grubość czcionki

Rozdział 214: Rozdział 214: Joan Anderson - Jej prawdziwe kolory | StoriesNook