Cole nie miał nic do powiedzenia i mógł tylko rzucić mu spojrzenie. "Stary, po prostu cię nie lubię. Wiesz, że właśnie zrujnowałeś mój… Ech! Nawet jeśli będziesz sprzedawał samoloty i czołgi, i tak powiem, że jesteś bezużyteczny!"
Szkoda gadać. Co z oczu, to z serca. Najlepiej wróci do pracy.
Caleb zapytał Rosemary: "Siostro, co mu się stało? Pokłóciliście się?"
"Nie, nie. Przecież on zawsze taki






