Joan wiedziała, co Harry zrobił w Haverton, a dokładniej, wiedziała o wszystkim, co robił przez lata. Nigdy nie popierała jego złych czynów, ale jako członkini rodziny Andersonów wszystko, co miała, zawdzięczała jemu, więc pośrednio czerpała korzyści ze wszystkiego, co zrobił. Zdawała sobie z tego sprawę i od dawna była przygotowana na to, że pewnego dnia spadnie z obłoków. Początkowo myślała, że






