"No wiesz, ja…" Rosemary spojrzała na niego niechętnie. Wzięła głęboki oddech i zsunęła ramiączko od piżamy, odsłaniając swoją jasną skórę.
Cole westchnął. Pośpiesznie wstał. "Kochanie, co ty robisz?"
"Mówiłeś, że chcesz mnie dziś wieczorem. No dalej! Zmęczyłeś się pływaniem i nie masz już siły? Ugh, co za bezużyteczny mężczyzna!"
Rosemary zakpiła z niego. Cole zawsze z nią flirtował. Teraz zamier






