Cole złapał ją za ramię i spojrzał na nią czule: "Nie martw się, nigdy nie wybaczę osobie, która cię skrzywdziła."
W końcu to było rzeczywiście jego niedopatrzenie, że pozwolił komuś na coś takiego.
Do szpitala dotarli niedługo. Lekarz znał Cole'a i postępował zgodnie z jego instrukcjami.
Tego wieczoru, kiedy pan i pani Graham przyszli odwiedzić Rosemary, Cole siedział na sofie z zatroskaną miną.






