"Rosemary, czujesz się dzisiaj lepiej?"
Michelle z przesadną troską usiadła naprzeciwko Rosemary, z twarzą pełną udawanego zmartwienia. W głębi serca przeklinała los za to, że był tak łaskawy dla tej suki, pozwalając jej zatrzymać dziecko. To takie niesprawiedliwe, pomyślała.
Rosemary przełknęła ślinę i słabo odpowiedziała: "Dziękuję Michelle za troskę. Chociaż nadal nie czuję się zbyt dobrze, lek






