– Brałaś ostatnio swoje leki? – zapytał.
Lily zakrztusiła się ostatnim łykiem zupy, słysząc pytanie o leki.
– Eee… tak. – Zakryła usta chusteczką, kaszląc, a jej oczy zmrużyły się w zakłopotaniu.
Pytanie zaskoczyło ją, bo jej rodzice naciskali na posiadanie dzieci, więc wszystko, co związane z ciążą, było dla niej szczególnie drażliwe.
Ale spojrzenie Xaviera wydawało się przenikliwe, jakby prz






