Leroy nie był ważną osobistością. Nie dorównywał nawet w jednej setnej tego, kim był Xavier.
Ale Sarah była już uwięziona, a relacje między ludźmi powierzchowne. Każdy, kto cieszył się dobrą reputacją, wolałby postąpić wbrew swojemu sumieniu i zrezygnować z jakichkolwiek przysług. Nie chcieli ściągać na siebie kłopotów.
Po długich poszukiwaniach Xyla w końcu zdecydowała się na Leroya.
Nie miało zn






