Lily chciała powiedzieć Cameronowi, że nie może iść. Przecież nawet nie palił. Zanim zdążyła cokolwiek odpowiedzieć, pomknął jak wiatr.
Promień słońca wpadł przez okna do pustej willi, padając na Xaviera.
Powoli zbliżył się do Lily. Spojrzała w dół i kontynuowała mierzenie pomieszczenia.
Mimo że jego kroki były lekkie, słyszała je wyraźnie jak w dzień. Zatrzymał się za nią, wpatrując się w nią z t






