Zazwyczaj Cameron sam zajmowałby się takimi wiadomościami, bez potrzeby meldowania się Lily. Ale gdy tylko zamierzał uruchomić awaryjne działania public relations, otrzymał wiadomość od Leroya.
Wyraz twarzy Lily stwardniał. "W takim razie nie podejmuj żadnych działań PR. Podejdziemy do tego krok po kroku."
Konsekwencją braku działań mających na celu opanowanie oburzenia opinii publicznej była fala






