Timothy, wyglądając na skrzywdzonego do szpiku kości, dogonił Xaviera i Lily. Spuścił wzrok, a jego milczenie było ogłuszające.
– Powiedziałam to bezmyślnie – Lily nie chciała, by Timothy stracił pracę tylko dlatego, że coś chlapnęła. – W tej chwili w ogóle nie myślisz racjonalnie.
Timothy gorliwie kiwał głową, wyrażając swoje przyzwolenie.
– Mam powód, żeby tak robić. Nie muszę być racjonalny.
Ce






