– Moje życie też nie było usłane różami – przyznała szczerze starsza kobieta. – Ale i tak lepsze niż twoje.
– Proszę pani, zauważyłam, że na pani podwórku schnie uniform pielęgniarski. Czy ktoś z pani rodziny pracuje w szpitalu? – Xyla wskazała na wiszący na zewnątrz strój pielęgniarki. – Sama studiowałam pielęgniarstwo. Moim największym marzeniem było znalezienie stałej pracy, poślubienie dobrego






