Kierowca natychmiast zatrąbił, a ochrona, widząc zamieszanie, natychmiast nadbiegła.
"Państwo Fulton, proszę wyjść! Porozmawiajmy o tym!"
Hazel zaczęła jeszcze mocniej walić w szybę samochodu, a nawet przeskoczyła na drugą stronę, żeby uniknąć strażników.
Pogarda wypełniła oczy Tamary, gdy wysyczała: "Dlaczego matka Lily jest taka? Nigdy nie przyjęlibyśmy Lily do naszej rodziny, gdyby choć trochę






