Lily odparła: "To będzie jeszcze wygodniejsze."
Weszła po schodach. Potem odwróciła się i uniosła brodę w kierunku Xaviera. Ponagliła go: "Możesz już iść. Jedź ostrożnie."
Xavier wyglądał, jakby miał zamiar do niej podejść. "Odprowadzę cię," zaproponował.
"Nie musisz."
Zgodnie z oczekiwaniami, Lily mu odmówiła. Powiedziawszy to, pomyślał o planie awaryjnym. "A jeśli na górze nie ma Haydna?"
"Kto i






