– Czy ma pan jakąś sprawę do pani Joyner? – zapytała z uśmiechem recepcjonistka.
Wąskie usta Xaviera rozchyliły się lekko, zanim odpowiedział:
– Jestem jej przyszłym mężem.
Uśmiech recepcjonistki zniknął natychmiast.
– To niemożliwe!
– Zawołaj ją tu natychmiast.
Xavier uświadomił sobie wtedy, że powinien częściej wpadać do studia Lily. Trudno było uwierzyć, że personel nie miał pojęcia o jego zwią






