W ich konflikcie nigdy nie chodziło o to, że Xavier był zajęty.
– Możesz się o to złościć. Ale powinnaś powiedzieć o tym od razu. Nie duś w sobie uczuć – powiedział Xavier.
Serce Lily zabiło mocniej. Mogła się o to złościć?
– Odbiorę cię dziś wieczorem z pracy. – Xavier zerknął na zegarek. Brakowało czasu.
Wstał, chwycił marynarkę i ruszył w stronę drzwi.
– Przywiozę ci lunch w południe – powiedzi






