Cory wydawał się nieco zniecierpliwiony, gdy powiedział:
– Dobrze więc, proszę bardzo.
Lily stała z boku. Zerknęła do sali i dostrzegła wątłą sylwetkę siedzącą na łóżku.
– Czy jest pan bratem Nicole Devereux? – zapytał funkcjonariusz.
– Tak.
– Czy w państwa rodzinie jest ktoś jeszcze oprócz waszej dwójki?
– Nie.
– A rodzice?
– Nie ma ich.
– Kim oni są?
– Nie wiem.
– Panie Devereux, proszę współpra






