Lily spojrzała na Cory'ego.
– Jeśli mogę zapytać… Kiedy to się stało?
– Gdy urodziła się Nicole.
Możliwe, że ich matka przeszła trudny poród. Albo może doszło do komplikacji. A może…
Lily chciała dojść do sedna sprawy, ale Cory był w okropnym nastroju, więc na razie nie miała innego wyjścia, jak tylko odpuścić.
– Musisz się uspokoić. Nicole potrzebuje teraz kogoś, kto się nią zaopiekuje. Nie kryty






