Tymczasem, w Berry Mansion w Vaporleon City.
Odkładając słuchawkę, Jason był zlany potem.
Utrata kogoś tuż pod jego nosem była poważnym błędem, a jeśli cokolwiek stałoby się Lei, to on ponosiłby za to odpowiedzialność. Jeszcze bardziej desperacko pragnął zapewnić jej bezpieczeństwo.
Kiedy zszedł na dół, Candice usłyszała zamieszanie i czekała w holu.
Zapytała: "Jason, coś się stało?"
"Nic," odparł






