Palce Franka powędrowały do serca Lei i mocno nacisnęły. Czuł bicie jej serca.
Powiedział: "Taki piękny mózg i serce. Dadzą mojej Pływaczce wspaniałą duszę."
Lea skrzywiła się, gdy jego palce nacisnęły jej pierś.
Jej zdolność odczuwania bólu była wzmożona, zbyt intensywna dla kogoś, kto miał przejść taką torturę. Nie mogła się ruszyć o cal, a na jej czole pojawiły się krople potu.
"Och, mój Boże!






