“Tysiąc kurwa procent,” szepczę, przyciągając ją do siebie i całując szorstko, zaczynając odpowiadać na jej pchnięcia własnymi. Wydaje zduszony jęk, chwytając się moich ramion, przyspieszając.
“Kurwa, jestem blisko,” kwili, odchylając głowę do tyłu, a jej oczy przymykają się.
“Patrz na mnie, Mała.” Rozkazuję nagle, chcąc, żeby patrzyła mi w oczy, kiedy osiągnie szczyt.
Jej serce, które już bije






