– Nie uda się, prawda? – pytam Zade’a, wzrok utkwiwszy w Zionie.
– Nie dowiemy się, póki nie spróbujemy. Zawsze jest nadzieja – odpowiada. Nasze spojrzenia się krzyżują, a ja kiwam głową. Ma rację, nie mogę się poddać, zanim w ogóle spróbuję.
Rozglądam się po pokoju, wiedząc, że wszyscy muszą czuć się podobnie jak ja w tej chwili. Strach przed niewiedzą, czy to zadziała, czy nie, zaczyna mnie zż






