Parskam niedowierzająco, a serce wali mi jak młotem. Ashbane… To sprawiło, że wszystko stało się… o wiele łatwiejsze do przyjęcia… Dlaczego mi nie powiedział?
Wiem dlaczego.
"Bo próbuje być szlachetny czy coś. Ależ z niego głupiec! Bogini, mógłby odzyskać trochę punktów" - mamrotam.
"Tylko nie sądzę, żeby tego chciał. On chce, żebyś zaakceptowała go bez wiedzy o Ashbane… czy mam rację?" - zastanaw






