Kładą mnie na łóżku. Czuję na sobie jego wzrok, a jego palce delikatnie odgarniają włosy z mojej twarzy. Cicho wzdycha i słyszę, jak się ode mnie odsuwa.
– Zamówiłem żarcie z Drake’s Chicken Place. Było zatrute. Masz mi to wyjaśnić – jego głos jest lodowaty, kiedy mówi przez telefon.
Nie słyszę, co odpowiada rozmówca, ale Zion zaczyna nerwowo chodzić po pokoju.
– Wygląda na to, że to jedna z truci






