– No dobrze, ale naprawdę myślisz, że chcę cię zabić? Staram się tu czegoś dowiedzieć – warknęła. – Dlaczego nie możesz tego pojąć?
– Bo sama próbowałaś mnie zabić, pamiętasz?
– Bo ty zabiłeś mojego brata. Wiedziałeś, kim był, a mimo to brnąłeś w ten żałosny, udawany związek. Wykorzystałeś mnie! – wysyczała.
Marszczę brwi, a jej słowa tylko podsyciły moją irytację. „Udawany związek”, doprawdy.
– Z






