~ ZION ~
Jej oczy rozszerzają się z zaskoczenia, ale jak zawsze, nie ma w nich strachu. Spogląda na moje usta, a jej język mimowolnie zwilża jej własne wargi.
„Jakie to... przerażające,” szepcze z zadyszką, prowokując mnie. Zaciskam szczękę, a w moich oczach lśni gniew, gdy mierzymy się wzrokiem. Ogarnia mnie pragnienie, by przyprzeć ją do ściany i zatracić się w pocałunkach, ale wspomnienie jej z






