~ MILENA ~
Drzwi otwierają się cicho, a moje oczy momentalnie się otwierają. Sięgam po widelec, który zachowałam z wcześniejszego obiadu, ale rozluźniam się, zdając sobie sprawę, że to Zion, rozpoznając jego kroki.
"Naprawdę musisz przestać skradać się jak złodziej w nocy," mówię, siadając i zaciskając zęby na sposób, w jaki moje ciało jęczy z bólu. Wkrótce będzie lepiej. Żyłam z większym bólem ni






