Anneliese puściła ramię Jonathana i pospieszyła po apteczkę. Jonathan jednak zdjął trampki w przedpokoju i wszedł do salonu w samych skarpetkach.
Chociaż była w jego mieszkaniu na górze więcej niż raz, to był pierwszy raz, kiedy Jonathan przekroczył próg jej domu. Usiadł na kanapie, a jego spojrzenie, pełne uprzejmości, powędrowało po pokoju. Klops podszedł, wtykając swój duży łeb w dłoń Jonathana






