Słysząc te słowa, Anneliese poczuła, jak krew w jej żyłach zamienia się w lód. Instynktownie zaprzeczyła tej możliwości.
Jej babcia wciąż naciskała, nieustępliwa. – No więc?
– Jeśli to on, nigdy bym z nim nie była. – Jej gardło zacisnęło się, piekąc, gdy słowa wydobyły się z jej ust.
– Nie zapomnij tych słów.
…
Na komisariacie policji Gianna i trzy inne kobiety, w tym Anahi, znalazły się zamknięte






