Myślała, że trudno jej będzie zasnąć, ale może działo się tak dlatego, że wiedziała, iż Jonathan włożył tyle troski w przygotowanie tego miejsca dla nich. A może dlatego, że pościel i poduszki niosły na sobie jego czysty, męski zapach.
Anneliese zapadła się w łóżko i odpłynęła w ciągu kilku chwil.
…
Jej sen był głęboki i słodki, niezmącony snami.
Obudził ją śpiew ptaków na zewnątrz. Wciąż na wpół






