– Nie traćmy na nią czasu, szefie. Jeśli nie przyjdzie, po prostu wypuścimy staruchę! – wtrącił nagle głos z boku.
W chwili gdy Melody usłyszała, że mogą się wycofać, a nawet potencjalnie wypuścić Rorethę, wpadła w panikę.
Jeśli Roretha ucieknie i pójdzie na policję, czy to nie pogorszy jej sytuacji?
Odpowiedziała pośpiesznie: – Dobra, będę tam! Wyślijcie mi nagranie z Rorethą. Muszę potwierdzić,






