Jonathan usiadł na kanapie i założył nogę na nogę, wpatrując się chłodno w trzech płatnych zabójców.
– Spójrzcie na to – powiedział, patrząc w stronę Ziona.
Jego asystent natychmiast rzucił przed trzech mężczyzn stos akt śledczych.
Gdy tylko na nie spojrzeli, ich twarze pobladły jeszcze bardziej.
Akta były wypełnione szczegółowymi informacjami na ich temat. Udokumentowano w nich każde przestępstwo






