Jonathan pstryknął lekko Anneliese w czoło. – Czy nie byłaś małym tchórzem jeszcze przed chwilą?
Skoro Melody wykonywała swój ruch dzisiaj w nocy, nie czułby się bezpiecznie, zostawiając Anneliese samą w starym bloku mieszkalnym.
Ochrona w The Banyans była ścisła.
Anneliese spojrzała na niego z irytacją. – Jak śmiesz!
Niemniej jednak, ona też nie chciała, by się martwił. Parsknęła i pozwoliła Jona






