Adrian nie tylko się nie zdenerwował, ale zamiast tego spojrzał na Anneliese z wyrazem zamyślenia.
Gianna zacisnęła palce, uniosła nadgarstek i zerknęła na zegarek. "Tato, powiedziałam mamie, że będziemy za pół godziny. Powinna już na nas czekać".
Widząc, że Adrian zdaje się skłonny do dłuższej rozmowy z Anneliese, Gianna natychmiast przestała martwić się o szukanie kolejnych problemów dla Annelie






