Anneliese i Wendy szły przodem. Jonathan podążał za nimi, niosąc Ellie, a obok niego kroczył Steven.
Jonathan uniósł brew. "Widzisz? Twoja dziewczyna jest pełna entuzjazmu."
Steven odparł: "Ellie naturalnie lgnie do ludzi bliskich tym, na których jej zależy."
Wcześniej Ellie postrzegała Jonathana po prostu jako kolejnego dorosłego.
Teraz chętnie pozwalała mu się nosić na rękach. Było jasne, że dzi






