Ubrany w czarny garnitur o ostrych liniach, które podkreślały jego wysoką sylwetkę, Noel stał, emanując chłodną i szlachetną aurą. Jego głębokie spojrzenie utkwiło w Whitney, gdy wchodził do środka.
– Czy ja jestem jakimś demonem pożerającym ludzi? – zapytał nagle, jego głos był niski i głęboki.
Przed wejściem do windy Whitney zauważyła, że idzie w jej kierunku. Spanikowana, szybko weszła do śro






