Oczy Whitney rozszerzyły się ze zdziwienia. Eliasz wiedział o wszystkim od samego początku.
Spojrzała na Noela i zauważyła, że nie wydawał się tak zaskoczony jak ona.
– To wszystko dzięki dziadkowi, że nas pilnuje – powiedział Noel.
– Dobrze to słyszeć – powiedział Beckham, odczuwając ulgę. Jego głos zmiękł troską, gdy zapytał: – Jak się czujesz, Whitney? Przeszłaś poważny uraz. Nie mogę ci wys






