Yvette wróciła na oddział z formularzem w ręku. „Wszystko załatwione, chodźmy—”
Przełknęła resztę słów, gdy zorientowała się, że pokój jest pusty.
„Gdzie ona poszła?” Yvette rozejrzała się, skanując wzrokiem przestrzeń.
Sprawdziła każdy kąt, nawet stanowisko pielęgniarek, ale nigdzie nie było śladu Whitney. Nikt nie wydawał się wiedzieć, gdzie się podziała.
Właśnie gdy Yvette miała zadzwonić,






