Whitney wcale nie chciała widywać się z Damianem.
Mieszkając z nim drzwi w drzwi, i tak by się na siebie ciągle natykali. To była idealna okazja.
Gdy już miała wyjść, Damian złapał ją za ramię.
„Jesteś zła. To jest twój pokój. Gdzie zamierzasz się przeprowadzić?”
Whitney odwróciła głowę. Na jego twarzy malował się wręcz zadowolony uśmiech, jakby myślał, że jest zazdrosna.
„Dlaczego miałabym b






