W następnej sekundzie Whitney zamknęła oczy, zbierając się w sobie. Jej prawa stopa poślizgnęła się na jednym nieuważnym kroku i runęła ze schodów z drugiego piętra.
"Pomocy! Pani Whitney spadła ze schodów!" krzyknęła w panice gosposia.
Matthew właśnie wychodził ze swojego pokoju, kiedy usłyszał histeryczne wołanie gosposi. Jako najbliżej znajdujący się, natychmiast pospieszył z pomocą.
"Whit!"






