Whitney była pogrążona w myślach, gdy kątem oka dostrzegła błysk czarnych skórzanych butów. Podniosła wzrok i zobaczyła Noela stojącego obok jej łóżka.
– Nawet jeśli to rezydencja Howardów, to wciąż jest mój pokój. Czy nie powinieneś zapukać przed wejściem? – ton Whitney był lodowaty, a jej oczy zimne.
Noel wyciągnął telefon, mówiąc: – Nie chcesz zobaczyć postępów w projekcie, który zaprojektowa






