Kiedy Whitney wyszła z gabinetu, w jej myślach wciąż rozbrzmiewały słowa pożegnania od Elijaha. Były niezwykle przemyślane, ale odsunęła tę myśl na bok.
Zaniosła walizkę na dół, gdzie wpadła na Emily, która właśnie wchodziła.
Twarz Emily wykrzywiła się w szyderczym uśmiechu, gdy zobaczyła bagaż. „Już wyjeżdżasz? Myślałam, że będziesz się tu trzymać tak długo, jak to możliwe.”
Whitney spokojnie






