Dariel otworzył drzwi do prywatnego pokoju, po czym odsunął się na bok.
Whitney zdała sobie sprawę, że nie ma tu żadnych dyrektorów instytutu ani nikogo w tym rodzaju. W pokoju był tylko Noel.
Miał na sobie czarny garnitur, a jego wyrzeźbiona twarz i kruczoczarne oczy pokryte były chłodem, emanując mrożącą krew w żyłach elegancją.
Siedział na europejskiej sofie z założonymi nogami. Spojrzał na






